All posts in Blog fotograficzny

08 Gru

Współpraca ze studiem fotografii produktowej

In Blog fotograficzny by Krzysztof Ślachciak / 8 grudnia 2017 / 0 Comments

Fotografia produktowa to dziedzina wyjątkowo techniczna. Poprawne i atrakcyjne sfotografowanie przedmiotu wymaga wiedzy i praktyki m. in. z działania światła, optyki, perspektywy czy kompozycji. W przeciwieństwie do fotografii ślubnej dobre zdjęcie produktowe nie skupia się na emocjach, ale przekazuje informacje wizualne o jak największej ilości cech przedmiotu. Co oczywiście nie oznacza, że emocji budzić nie może. Zdjęcie produktu, to innymi słowy specyficzny rodzaj fotografii martwej natury i w większości przypadków tak właśnie będzie o nim myślał fotograf.

Zdjęcia produktowe można podzielić ze względu na ich zastosowanie. Będą to zdjęcia aranżacyjne, których celem jest nie tylko bardzo dobre przedstawienie cech przedmiotu, ale również włożenie produktu w kontekst marketingowy. Drugim typem zdjęć produktowych są fotografie katalogowe, zwane również packshotami. W tym przypadku istotne jest nie tylko samo zdjęcie produktu, ale również jego otoczenie. Katalogi produktów, ku zwiększeniu ich przejrzystości dzielone są na działy, a produkty powinny cechować się spójną metodą prezentacji.

Dobre przygotowanie po stronie klienta do współpracy z fotografem pozwoli zmniejszyć koszty, skrócić terminy i uniknąć poprawek. Wszystko to jest w interesie obu stron, które powinny grać do tej samej bramki. Poniżej prezentuję parę prostych wskazówek jak się do tego zabrać.

  1. Przygotowanie produktów. To właściwie banał, ale z doświadczenia wiem, że warto o nim napisać. Do fotografowania wybieramy produkty o minimalnej ilości skaz, błędów które trzeba będzie później korygować. Produkty powinny być ponadto wolne od odcisków palców i zabrudzeń, a w przypadku, gdy są one zabezpieczane przed rdzą różnymi smarami – oczyszczone. Zarówno przygotowanie produktów do zdjęć w studio, jak i późniejsza postprodukcja to bardzo czasochłonne elementy zlecenia. Fotograf wykona je tak czy inaczej, ale im mniej pracy z tym będzie – tym szybciej otrzymacie fotografie.

  2. Ustalenie metody fotografowania. Poproście fotografa o zdjęcie próbne jednego produktu. Na jego podstawie ustalcie, jak ma ono dokładnie wyglądać. Możliwości są tysiące, a fotograf mimo swojej wiedzy nie zawsze będzie w stanie trafić za pierwszym razem w Wasze oczekiwania. Dobrze będzie dobrać produkt tak, aby był reprezentatywny dla większości innych.

  3. Segmentacja. Dobry fotograf przed rozpoczęciem pracy, w celu jej ułatwienia i lepszej organizacji, dokona segmentacji produktów. Podzieli produkty na grupy, np. jedną grupę będą stanowiły te, które trzeba fotografować izometrycznie, drugą te które trzeba sfotografować z góry, jeszcze inną te które mają być wykonane przy świetle ostrym i te które trzeba sfotografować ze światłem rozproszonym. Dobrze będzie przygotowując paczkę dla fotografa ułatwić mu zadanie odpowiednio opisując produkty oraz układając je działami.

  4. Powtarzalność. To bardzo ważna cecha prezentacji produktów w katalogach. O ile jest taka możliwość starajcie się dostarczać produkty, które mają być fotografowane w ten sam sposób naraz. Dzięki temu fotograf będzie mógł wykonać te zdjęcia z większą powtarzalnością, szybciej i sprawniej, a dzięki temu prawdopodobnie również taniej. Powrót do tych samych ustawień, nawet przy odpowiednich notatkach czy wykonanych oznaczeniach jest zawsze trudny i czasochłonny.

  5. Komunikacja. W toku przeprowadzania zlecenia niezmiernie ważna jest możliwość stałej konsultacji, jeśli któryś z produktów ma nietypowe cechy, fotograf będzie musiał się skonsultować. Ułatwią to na pewno czytelne opisanie produktów, lub najlepiej numery katalogowe. Pamiętajcie, że brak stałej komunikacji na linii fotograf – firma może spowodować opóźnienia w oddaniu całego zlecenia.

  6. Fotografia aranżacyjna/reklamowa produktu. Podstawą takiej fotografii jest czytelna wizja funkcji jaką ma spełniać fotografia w reklamie. Pomocny na pewno będzie brief marketingowy oraz ewentualne przykłady. Dodatkowo dobry fotograf zada Wam szereg pytań, dzięki którym będzie mógł ustalić metody działania. Przy dużych sesjach zdjęciowych sporządza się osobny brief do sesji na podstawie którego toczy się dalsza praca. Bardzo pomocna jest obecność decyzyjnego przedstawiciela klienta podczas zdjęć. Pozwala to na natychmiastową konsultację, a dzięki temu lepsze wpasowanie się w oczekiwania i uniknięcie poprawek.

 

Krzysztof Ślachciak

08 Gru

Współpraca ze studiem fotografii produktowej – jak się przygotować.

In Blog fotograficzny by Krzysztof Ślachciak / 8 grudnia 2017 / 0 Comments

Fotografia produktowa to dziedzina wyjątkowo techniczna. Poprawne i atrakcyjne sfotografowanie przedmiotu wymaga wiedzy i praktyki m. in. z działania światła, optyki, perspektywy. W przeciwieństwie do fotografii ślubnej dobre zdjęcie produktowe nie skupia się na emocjach, ale przekazuje informacje wizualne o jak największej ilości cech przedmiotu. Co oczywiście nie oznacza, że emocji budzić nie może. Zdjęcie produktu, to innymi słowy specyficzny rodzaj fotografii martwej natury i w większości przypadków tak właśnie będzie o nim myślał fotograf.

Zdjęcia produktowe można podzielić ze względu na ich zastosowanie. Będą to zdjęcia aranżacyjne, których celem jest nie tylko bardzo dobre przedstawienie cech przedmiotu, ale również włożenie produktu w kontekst marketingowy. Drugim typem zdjęć produktowych są fotografie katalogowe, zwane również packshotami. W tym przypadku istotne jest nie tylko samo zdjęcie produktu, ale również jego otoczenie. Katalogi produktów, ku zwiększeniu ich przejrzystości dzielone są na działy, a produkty powinny cechować się spójną metodą prezentacji.

Dobre przygotowanie po stronie klienta do współpracy z fotografem pozwoli zmniejszyć koszty, skrócić terminy i uniknąć poprawek. Wszystko to jest w interesie obu stron, które powinny grać do tej samej bramki. Poniżej prezentuję parę prostych wskazówek jak się do tego zabrać.

  1. Przygotowanie produktów. To właściwie banał, ale z doświadczenia wiem, że warto o nim napisać. Do fotografowania wybieramy produkty o minimalnej ilości skaz, błędów które trzeba będzie później korygować. Produkty powinny być ponadto wolne od odcisków palców i zabrudzeń, a w przypadku, gdy są one zabezpieczane przed rdzą różnymi smarami – oczyszczone. Zarówno przygotowanie produktów do zdjęć w studio, jak i późniejsza postprodukcja to bardzo czasochłonne elementy zlecenia. Fotograf wykona je tak czy inaczej, ale im mniej pracy z tym będzie – tym szybciej otrzymacie fotografie.

  2. Ustalenie metody fotografowania. Poproście fotografa o zdjęcie próbne jednego produktu. Na jego podstawie ustalcie, jak ma ono dokładnie wyglądać. Możliwości są tysiące, a fotograf mimo swojej wiedzy nie zawsze będzie w stanie trafić za pierwszym razem w Wasze oczekiwania. Dobrze będzie dobrać produkt tak, aby był reprezentatywny dla większości innych.

  3. Segmentacja. Dobry fotograf przed rozpoczęciem pracy, w celu jej ułatwienia i lepszej organizacji, dokona segmentacji produktów. Podzieli produkty na grupy, np. jedną grupę będą stanowiły te, które trzeba fotografować izometrycznie, drugą te które trzeba sfotografować z góry, jeszcze inną te które mają być wykonane przy świetle ostrym i te które trzeba sfotografować ze światłem rozproszonym. Dobrze będzie przygotowując paczkę dla fotografa ułatwić mu zadanie odpowiednio opisując produkty oraz układając je działami.

  4. Powtarzalność. To bardzo ważna cecha prezentacji produktów w katalogach. O ile jest taka możliwość starajcie się dostarczać produkty, które mają być fotografowane w ten sam sposób naraz. Dzięki temu fotograf będzie mógł wykonać te zdjęcia z większą powtarzalnością, szybciej i sprawniej, a dzięki temu prawdopodobnie również taniej. Powrót do tych samych ustawień, nawet przy odpowiednich notatkach czy wykonanych oznaczeniach jest zawsze trudny i czasochłonny.

  5. Komunikacja. W toku przeprowadzania zlecenia niezmiernie ważna jest możliwość stałej konsultacji, jeśli któryś z produktów ma nietypowe cechy, fotograf będzie musiał się skonsultować. Ułatwią to na pewno czytelne opisanie produktów, lub najlepiej numery katalogowe. Pamiętajcie, że brak stałej komunikacji na linii fotograf – firma może spowodować opóźnienia w oddaniu całego zlecenia.

  6. Fotografia aranżacyjna/reklamowa produktu. Podstawą takiej fotografii jest czytelna wizja funkcji jaką ma spełniać fotografia w reklamie. Pomocny na pewno będzie brief marketingowy oraz ewentualne przykłady. Dodatkowo dobry fotograf zada Wam szereg pytań, dzięki którym będzie mógł ustalić metody działania. Przy dużych sesjach zdjęciowych sporządza się osobny brief do sesji na podstawie którego toczy się dalsza praca. Bardzo pomocna jest obecność decyzyjnego przedstawiciela klienta podczas zdjęć. Pozwala to na natychmiastową konsultację, a dzięki temu lepsze wpasowanie się w oczekiwania i uniknięcie poprawek.

06 Gru

Marketing relacji za pośrednictwem fotografii?

In Blog fotograficzny by Krzysztof Ślachciak / 6 grudnia 2017 / 0 Comments
Raz po raz zdarza mi się usłyszeć od klienta: „Panie Krzysztofie, musimy jeszcze raz zrobić zdjęcie, bo klienci skarżą się, że produkt wygląda na nim dużo lepiej niż w rzeczywistości”. Można by zapytać, co w tym złego? Przecież klient kupuje oczami, prawda? Przecież o to chodzi, żeby reklama wizualna była jak najlepsza!
A co jeśli Wam powiem, że takie podejście, może doprowadzić np. do reklamacji? Klient kupuje kartonik z produktem, otrzymuje przesyłkę do domu, otwiera, a tam … nie do końca to, co było na obrazku.
Z całą stanowczością zgadzam się, że klient „kupuje oczami”, że zdjęcie powinno być maksymalnie dobrej jakości, dobrze skomponowane, a przedmiot korzystnie oświetlony, ale kompletnie nie mogę się zgodzić z często prezentowanym zdaniem, że fakt dwuwymiarowości fotografii i braku możliwości przekazania za jej pośrednictwem walorów dotykowych, zapachowych czy smakowych, usprawiedliwia głęboką obróbkę w postprodukcji. Chyba nie uważacie, że zmysły takie jak dotyk, zapach, smak można zastąpić Photoshopem? Jeśli nawet fotografia wywoła u kogoś wrażenie, że czuje jakiś zapach, słyszy jakiś dźwięk, czy może widzi zielone ludziki, to będą to zawsze zapachy, smaki czy tam zielone ludziki wytworzone przez jego wyobraźnię, nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. Cóż więc w tym złego zapytacie, przecież skojarzenie powinno być pozytywne. Już tłumaczę. W ten sposób do zakupu dajmy na to hamburgera w fast-foodzie, można zachęcić tylko kogoś, kto już go próbował i polubił. Nowy klient może na przykład przyjść do baru i zauważyć, że to nie ten smak, ba! to nie ten hamburger! No ale zjadł go przecież. Sporo przedsiębiorców w tym miejscu się zatrzymuje odtrąbiając sukces. W końcu klient dokonał zakupu, transakcja została zrealizowana. Tylko czy taki klient przyjdzie do nas jeszcze raz? Przy takim nasyceniu rynków, przedsiębiorcy coraz rzadziej mogą pozwolić sobie na podejście transakcyjne. Pamiętajcie też o sprzedaży internetowej, jest aż 14 dni na zwrócenie przedmiotu bez podania przyczyny.
Czyli zdjęcia nie powinny być dobre? Ależ zdjęcia powinny być bardzo dobre, ale w żadnym wypadku nie powinny kłamać. Kupując hamburgera w znanej sieci fastfoodowej musisz być przygotowanym na to, że będzie się rozlatywał, będzie płaski, czasem mokrawy, innym razem letni, jeśli nie zimny. A w menu nad ladą jest sobie zdjęcie … chyba jednak czegoś innego. Świetne zdjęcia oddające cechy produktów które nie istnieją, to nic innego jak oszustwo, a nie marketing, chyba że chodzi o „chłyt małketingowy” ze skeczu „Ani Mru Mru”.
Budujcie więc relacje, zamawiajcie dobre, prawdziwe zdjęcia.
Krzysztof Ślachciak

Inline
Inline